Wierzycie w przesądy? Widząc kominiarza chwytacie za guzik lub załamujecie ręce, mając wszystko na rzepy ;) A może omijacie z daleka rozłożone drabiny? Dla wielu ludzi spotkanie czarnego kota (zwłaszcza jeśli przebiegnie nam drogę) jest zwiastunem nadchodzącego pecha. Skąd wziął się zły pijar tego miłego domowego zwierzątka?
